Opublikowano

Jedziemy na galę must have

Jedziemy na galę must have
W sobotę (11 października) meldujemy się na Łódź Design Festival. Regał o zmiennych wysokościach Rajmunda Teofila Hałasa znalazł się bowiem w gronie laureatów musta have – plebiscytu promującego najciekawsze produkty polskich projektantów i producentów. Wyboru dokonuje Rada Ekspertów.
więcej:
http://lodzdesign.com/event/must-have-4/

http://lodzdesign.com/rozdanie-wyroznien-must-have/ 

 
Opublikowano

Do Szczecina

Program wydarzeń przygotowanych przez fundację nowymodel.org w Strefie Designera:

<> Wernisaż wystawy „Design z naszego podwórka” ze specjalnym udziałem historyka sztuki oraz barda Jacka Kowalskiego, syna legendarnych projektantów Bogusławy i Czesława Kowalskich w związku z premierą Krzesła Kowalskiego sygnowanego marką nowymodel.org

3 października o g. 17.30

<> Warsztaty „Rzucamy nowe światło na lampę” – dla amatorów i profesjonalistów.

3-5 października w godzinach trwania targów. Wstęp wolny. Zapisy nie są konieczne.

<> Spotkanie z Ryszardem Mańczakiem i Karolem Starczewskim „Jak być designerem i nie zwariować?”

Zapraszamy studentów oraz młodych projektantów stawiających pierwsze kroki w zawodzie.

<> Dyskusja „Gdzie jest polski design?”

Zapraszamy projektantów, architektów wnętrz, animatorów, dziennikarzy – tych wszystkich, którym leży na sercu przyszłość polskiego designu. Jako punkt wyjścia do rozmowy polecamy znakomity (choć gorzki) tekst Zdzisława Sobierajskiego „Jak zostać designerskiem frajerem?” http://exspace.pl/articles/show/1168.

5 października, g. 12

<> Rozmowa z Tomaszem Augustyniakiem „Sukces polskiego designera: prawdy i mity”.

5 października, g. 14

SZCZEGÓŁY:

STREFA DESIGNERA

Wystawa „Design z naszego podwórka”

wernisaż 3 października g. 17.30

Design z naszego podwórka

Wystawa prezentuje projekty i obiekty mistrzów polskiego designu oraz ich najzdolniejszych uczniów.

nowymodel.org to fundacja zrzeszająca projektantów. Działamy wspólnie, bo mamy jeden wspólny cel: żeby polski design stał się rozpoznawalny i ceniony w kraju i na świecie. Jak to zrobić? Wybitne projekty powstające w głowach naszych designerów, w ich szkicownikach i na ekranach komputerów muszą zaistnieć w rzeczywistości. Wierzymy, że to możliwe, choć bywa trudno. Nie ustajemy jednak w działaniu, nie zważając na przeszkody. Razem jest nam raźniej!

Na wystawie zobaczycie meble i inne sprzęty, które istnieją naprawdę. Część z nich to prototypy, inne już zostały wdrożone do produkcji. Bo tylko w ten sposób materializują się efekty twórczej wyobraźni. Bo tylko tak można się dzielić z innymi własną pasją. Bo tylko tak da się rzeczywiście zmieniać otaczający nas świat na bardziej funkcjonalny i ładniejszy.

Mistrzowski pomysł Profesora Hałasa

Niektóre z projektów powstały zaledwie kilka miesięcy temu. Są jednak i takie, które czekały na swój czas wiele lat, jak regał o regulowanej wysokości, który został wymyślony w 1959 roku przez Rajmunda Teofila Hałasa. Rysunek leżał w szufladzie, a my go z niej wyjęliśmy na światło dzienne. I jest! Cieszy oczy. Staje się sprzętem codziennego użytku w kolejnych mieszkaniach – także naszych własnych. To mebel bardzo współczesny. Oparł się upływowi czasu, a może po prostu przerastał swoją epokę o całe dekady. Podobnie jak krzesła TRIO, będące bardzo funkcjonalną wariacją na temat trzech kolorów i trzech kształtów. Idealne dla trójki indywidualistów mieszkających pod jednym dachem. Mamy nadzieję, że Profesor Hałas się cieszy i kibicuje nam z lepszego świata.

Jak Kowalski z Kowalskim

Nasza szczególna propozycja dla Szczecina to premierowa targowa prezentacja Krzesła Kowalskiego. Pamiętacie Państwo legendarną meblościankę Kowalskich? To mebel, który z powodzeniem funkcjonuje w wielu domach od lat 60. aż do dziś. Krzesło, o którym mowa, zostało zaprojektowane jako część zestawu nagrodzonego w ogólnopolskim konkursie i upowszechnionego tak bardzo, że urządzano nim niemal wszystkie polskie mieszkania. Samo krzesło do produkcji jednak nie weszło. Wreszcie i ono doczekało się swojego czasu. Z prawdziwą radością zajęliśmy się jego produkcją i z wielką przyjemnością na nim siadamy. W tym projekcie czuję się rękę mistrza!

Gościem specjalnym naszej wystawy będzie Jacek Kowalski – syn najsłynniejszych i najpopularniejszych polskich projektantów Bogusławy i Czesława Kowalskich. Jest historykiem sztuki oraz bardem, a zatem nie tylko opowie o meblach swoich rodziców, ale też o nich… zaśpiewa.

Marka Cecuły porcelana bez granic

Czujemy się zaszczyceni faktem, że to naszą fundację wybrał do promocji swojego Studia Modus Design jeden z najbardziej charyzmatycznych polskich projektantów – Marek Cecuła. To niezwykłe obiekty. Trudno dostrzec w nich granice między rzemiosłem, designem a rzeźbą. Każdy znakomicie pełni swoją użytkową funkcję, ale też inspiruje do przemyśleń nad światem. Kubas RANDOM z wielkimi, wyraźnymi cyframi może nas na pierwszy rzut oka przerazić swoją seryjnością, ale już po chwili zaskoczy faktem, że to nie żadna seria, tylko pojedynczy egzemplarz zarezerwowany wyłącznie dla nas. W świecie wszechobecnych kodów i loginów rzecz jak najbardziej na miejscu!

Większość projektów Modus Design zaprasza do interakcji i zabawy przy aranżowaniu stołu. SERIA POGIĘTA inspiruje do tego, żeby poeksperymentować także z obrusem (czy na pewno chcemy na stole tkaniny?). Solniczki i pieprzniczki ZZ pomagają poszerzyć wiedzę na temat przypraw. Seria geometrycznych serwisów do kawy pomoże zamienić nasz kawowy stolik w abstrakcyjny obraz, a właściwie wiele obrazów, bo każdy może przecież „malować porcelaną” inaczej. Co myślicie o tacy RASTER? Czyż to nie sztuka konceptualna w czystej postaci? A przy okazji znakomity pretekst do artystycznych zabaw przy posiłkach. Smacznego… oglądania!

Śmigamy i świecimy!

Obiekt, który sprawia nam wielką radość, to Ice Board Michała Kowalskiego. Jego deska do jeżdżenia na lodzie została już przetestowana na Jeziorze Kierskim. Śmiga, aż miło! Do tego jest lekka (można ją wziąć pod pachę!), a Michał walczy o to, żeby była też jak najtańsza. Sam kocha sport (w tym ekstremalny) i zależy mu na tym, żeby dzielić się swoją pasją. Trzymajmy za niego kciuki. A przy okazji rzucamy też nowe światło na lampy Michała, które „zapinają się” jak zamek błyskawiczny, zaś ich składanie to znakomita manualna zabawa.

Lampy to także specjalność Tomasza Andrzeja Rudkiewicza – cenionego w świecie projektanta, dla którego design nie urodził się przedwczoraj, zajmuje się nim bowiem od lat. Czy wiecie, że jego lampy zagrały w „Krótkim filmie o miłości” u Kieślowskiego obok Grażyny Szapołowskiej?

Druga generacja mistrzów

W naszej drużynie grają także uznani designerzy młodszego pokolenia.

To Ryszard Mańczak (laureat wielu nagród), autor dowcipnie wysmakowanej sofki GRAZIA w kształcie ust, wprost stworzonej do całowania, a także funkcjonalnych pufów TANGO, które w jednej chwili można zamienić w łóżko dla dwojga, oraz wysmakowanej lampy PARABOLICA.

To Tomasz Augustyniak – wciąż zapracowany, mogący pochwalić się imponującym dorobkiem realizacji dla uznanych firm oraz wielokrotnie nagradzany, a przy tym niebywale skromny. Jego reprezentować będzie na naszej wystawie stolik ZUCH, który dzielnie stanie na warcie przy każdym fotelu, sofie czy kanapie.

To także Katarzyna Laskowska związana z Uniwersytetem Artystycznym w Poznaniu – nasze koło zamachowe i bardzo skuteczna inicjatorka wielu działań zmierzających do integrowania projektantów i technologów, a także autorka oryginalnej, bardzo ciekawej w formie lampy BA.

Pasja i profesja fundatora

Mózgiem naszego przedsięwzięcia jest Karol Starczewski – założyciel fundacji, który postanowił połączyć swoją pasję z profesją. nowymodel.org urodził się z… wkurzenia na to, że tak trudno w Polsce wykonać mebel w krótkiej serii. Karol nie należy do tych, którzy się poddają. Uznał, że sam zajmie się nie tylko projektowaniem, ale i produkcją. W siedzibie jego firmy powstała (i wciąż się rozrasta) prototypownia z prawdziwego zdarzenia. Coraz gęstsza jest też sieć współpracowników zajmujących się różnymi rzemiosłami i technologiami (także tymi najnowocześniejszymi).

Kiedy udaje mu się znaleźć czas na własne projekty? Czasami sobie żartujemy, że robi to przez sen. Każdy by chciał spać tak twórczo! Krzesła i stoły KANWA, ławka SMILE, fotel BUJANY, regały i podesty LOCOSYSTEM, stolik MOON… – długo by wymieniać. A on w każdej wolnej chwili coś szkicuje.

A ku ku!

Do tego znakomitego grona dołączają wciąż młodzi projektanci. Wnoszą swoją energię i wyobraźnię, a dostają możliwość pracy z profesjonalistami i szansę na realizację swoich projektów. Mamy nadzieję, że niebawem będzie to rozpoznawalna nie tylko w Polsce „stajnia”.

Nasze najnowsze ukochane dziecko to parawany PEEKABOO! Zosi Żadan. Młoda absolwentka Poznańskiego Uniwersytetu Artystycznego bardzo rzetelnie (ale też z humorem) potraktowała swój projekt dyplomowy. Jej parawany-ekrany sprytnie ukrywają wszystkie rzeczy, które zwykle plączą się i panoszą w naszych mieszkaniach. Robią te porządki bardzo dyskretnie, a do tego cieszą oko  Gratulujemy i cieszymy się na współpracę z młodą-bardzo-zdolną!

Warsztaty „Rzucamy nowe światło na lampę”

3-5 października w godzinach trwania targów. Wstęp wolny. Zapisy nie są konieczne.

Rzucamy nowe światło na lampę

Może wziąć w nich udział każdy. Znajdzie się miejsce dla miłośników designu, którzy będą mogli złożyć tekturowy abażur z gotowych elementów wymyślonych przez Zofię Żadan. Mogą to zrobić zgodnie z instrukcją, ale jeśli zechcą uruchomić wyobraźnię, powstaną wariacje na temat tego projektu. Gorąco zachęcamy do wariowania:)

Profesjonalistów zapraszamy zaś do modelowania. My dajemy materiał i technologię – Wy swój pomysł na nowy model lampy. Najciekawsze propozycje będą miały szansę na realizację w prototypowni nowymodel.org.

STREFA KOMERCYJNA:

 

nowymodel.org pod rękę z TUTU

nowymodel.org zajmujemy się meblami, zaś Agata Królikowska z TUTU modą. Dwie różne pasje zaowocowały wspólnymi projektami. Stała współpraca pozwala na poszerzanie puli pomysłów i dopracowywanie ich.

Zapraszamy do STREFY KOMERCYJNEJ, gdzie zaprezentujemy wnętrze sklepu urządzonego meblami fundacji nowymodel.org oraz wypełnionego kreacjami zaprojektowanymi przez młodych polskich projektantów związanych z TUTU.

Lada, wieszaki, przymierzalnia, a także miejsce, w którym można spokojnie porozmawiać z klientami i poczęstować ich kawą – wszystko to potrzebne jest w każdym eleganckim sklepie. Ale jak urządzić wnętrze oryginalne, a przy tym funkcjonalne i przyjazne? Przegadaliśmy kilka nocy i powstała koncepcja stworzona specjalnie dla butiku TUTU – zachęcamy do odwiedzenia go podczas szczecińskich targów.